"Pig Inside the Gentleman" Contemporary Noise Quintet

Kapsa-Kapsa-Glazik-Jachna-Urowski-Pater

Kuba Kapsa, ex lider Something Like Elvis, obecnie pianista i jego brat Bartek Kapsa, były perkusista SLE utworzyli nowa formacje "CONTEMPORARY NOISE QUINTET", której muzyka będzie znacznie odbiegać od dokonań "S.L.E."
W składzie zespołu znaleźli się również:
Tomek Glazik - saksofon tenorowy i barytonowy (Kult, SingSing Penelope, 4Syfon)
Wojciech Jachna - trąbka (Sing Sing Penelope, Mordy, Dubska) 
Paweł Urowski - kontrabas (Soul Esence, ex basista trashowo-death metalowych formacji DemoGorgon, Land of Anger)
„Pig Inside The Gentleman” – debiutancki materiał zespołu CONTEMPORARY NOISE QUINTET to połączenie jazzu, improwizacji i muzyki filmowej w całkowicie nowym autorskim wydaniu. Aranżowane tematy przeplatają się z jazzowymi improwizacjami pełnymi noise’owej energii. Mocne perkusyjne rytmy wsparte grą kontrabasu, dynamiczna sekcja dęta i masywne akordy na fortepianie dające podstawę melodii – to wszystko łączy się w jeden energetyczny groove. Dodatkowo na płycie zagrali goście: Marcin Muras na puzonie, Radosław Manthey na kontrabasie oraz Kamil Pater na gitarze.
Ten ostatni będzie wspomagał zespół podczas listopadowo-grudniowej trasy koncertowej.
Materiał na płytę został zarejestrowany w studio ELECTRIC EYE będącym własnością braci Kapsa. Wydawcą płyty jest ELECTRIC EYE RECORDS – firma wydawnicza założona również przez braci Kapsa. „Pig Inside The Gentleman” to pierwsze wydawnictwo z tej oficyny, ale wygląda na to, że oferta zostanie poszerzona o kolejne tytuły w najbliższym czasie.
Długi okres nieobecności ex-muzyków SLE spowodowany był budowa studia nagraniowego oraz formowaniem nowego składu.

"CNQ natychmiast przekonuje, że ma swój pomysł na muzykę. A ponieważ nie dość, że jest on atrakcyjny, to jeszcze doskonale zrealizowany, po "Pig Inside The Gentleman" po prostu trzeba sięgnąć, gdyż to jedna z najlepszych polskich płyt AD 2006."
Piotr Lewandowski Pop Up Magazine

"Contemporary imponuje dojrzałością i klasą. Znalazło się miejsce zarówno na jazzową elegancję, jak i punkową energię. Kompozycje są niezwykle przestrzenne – zdołano je jednak niemal w całości wypełnić przebogatym instrumentarium – od znakomitej sekcji rytmicznej po świetnie wyposażony arsenał dęciaków. Korzenie większości muzyków kwintetu sięgają ostrzejszej muzyki, czasem metalowej – wybornie to procentuje – czuć w tych utworach wigor, wielką siłę wyrazu. Zapamiętajmy nazwę tego zespołu – absolutnie jest to polski towar eksportowy na miarę Żubrówki! Doceńmy ich i tutaj, między Bugiem a Odrą."
Diggin the Shelf